galicja2

[Relacja]

Galicja faktyczna, Galicja mityczna…

(wystawa Mit Galicji w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie, 10 października 2014 – 8 marca 2015) cz. II kompozycja

autor: Bank Robber
ilustracja:e3a

O kompozycji wystawy Mit Galicji mogę śmiało powiedzieć, że doskonale wpasowała się w tematykę ekspozycji. Poprzez labirynt ścian wprowadzeni zostajemy w niemal idealnie zaaranżowany układ form przestrzennych, kolorystycznych oraz wizualnych. Przez „idealną aranżację” rozumiem taki układ, który pozwala mi łatwo odczytać przedstawioną tematykę, wczuć się historię przedstawioną, czyli, mówiąc prościej, zrozumieć co oglądam. Podział sali wystawowej bez wątpliwości został tak przemyślany, aby zwiedzający nie miał problemów ze zidentyfikowaniem swojej pozycji w odniesieniu do charakterystycznych punktów tematycznych wystawy.

plan wystawy

rys.1

Specyfiką wystaw prezentowanych w Międzynarodowym Centrum Kultury są wąskie przestrzenie (spowodowane oczywiście układem budynku), w tym przypadku jednak ciasnota pomieszczeń wywołuje pozytywne wrażenie. Ortogonalny układ sal został tak zaprojektowany, by przypominać pokoje w XIX-wiecznej kamienicy czynszowej, szczególnie w początkowej części wystawy, gdzie w poszczególnych wnętrzach możemy oglądać różne aspekty historii Galicji. We wnętrzach tych dominuje podział ze względu na lokalizację geograficzną (Polska, Ukraina, Austria) lub kulturową (żydzi, katolicy czy wyznawcy prawosławia). Nietrudno na wystawie zauważyć zagrania kolorystyczne, dające odczuć zwiedzającemu powiązanie formy i przedstawianych treści. Na przykład w sali wprowadzającej w historię Ukrainy lub Austrii mamy ściany kolejno w barwach niebiesko-żółtych lub czerwono-białych.

Bardzo spodobała mi się aranżacja korytarza łączącego salę 2 z salą 4 (oznaczonego na moim planie numerem 3). Autorzy wystawy przedstawili w tym miejscu historię kolei żelaznej rozwijającej się na terenach Galicji w XIX wieku. Opisy i hasła zostały napisane grubą, masywną czcionką, stylizowaną na austriacki industrialny druk, a na ścianach zawieszono obrazy wagonów, peronów oraz ówczesnych pasażerów przepychających się przez tłoczne stacje. Wszystko to wprowadza zwiedzającego w klimat galicyjskiego dworca, przez który należy przejść, aby z sali przedstawiającej problemy zasiedlania ziem zaboru austriackiego dotrzeć na tereny rozwiniętej społecznie i kulturowo już zurbanizowanej południowej Polski.

schmat rys.2

Niestety nie wszystko na wystawie mogę ocenić pozytywnie. Sala nr 4 została fatalnie rozplanowana, niewłaściwa kolejność rozwieszenia w niej zbiorów stanowi zaburzenie porządku ekspozycji, a właściwie wprowadza nielogiczny kierunek zwiedzania (zaznaczony przeze mnie strzałkami na rys. 2). Nie do końca wiem, z czego to wynika, ale na otrzymanym przy wejściu programie zwiedzania mamy inną kolejność niż w rzeczywistości. Może to ja nie zrozumiałem zamierzenia projektanta wystawy, ale z tego co zauważyłem, dość duża grupa ludzi również miała problem z znalezieniem odpowiedniej drogi, a szczególnie ze znalezieniem sali nr 6.

Podsumowując – wystawa jest bardzo ciekawa, zebrane dzieła sztuki robią ogromne wrażenie. Zbiory te są dobrze wyeksponowane, a oprawa wizualna idealnie wprowadza w klimat tamtych czasów. Organizatorom polecam natomiast, aby do każdego biletu dołączali, oprócz opisu wystawy, mapkę z kierunkiem zwiedzania.

Podoba ci się? ->

więcej na ten temat przeczytasz w części I

Galicja faktyczna, Galicja mityczna… (wystawa Mit Galicji w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie, 10 października 2014 – 8 marca 2015) cz. I

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>